|
| Z powodu kompletnego, nomen-omen, rozkładu rozkładu jazdy na kolei w Agrze spędziliśmy jedynie kilka godzinek. Obawialiśmy się jak będzie i czy kultowe mauzoleum nie jest aby kszynkę przereklamowane jak to lubi bywać z takimi miejscami. Było jednak wporzo a nawet bardzo wporzo. |
|
|
|
|
|